Nadchodzą święta, więc ponownie biorę udział w kartkowej akcji Związku Artystów Plastyków. Pokrótce, chodzi o to, że dwa razy do roku grupa artystów przygotowuje zestaw małych form graficznych o tematyce okołoświątecznej. Część kartek wymieniamy między sobą, a pewna pula rozsyłana jest do przeróżnych ważniaków, np. prezydenta miasta, czy abp Dziwisza. Podejrzewam, że żadne z moich dzieł akurat przez ręce świątobliwego nigdy nie przeszło, bo zazwyczaj staram się dość mocno pojechać z tematem. Wątek świąteczny przeważnie ograniczam do zamieszczenia gdzieś motywu jajka, renifera, albo choinki, ale zasadniczą tematykę kartki stanowią np. Spitfire’y.

 

W tym roku postawiłam na motyw popkulturowy. Grafika przedstawia klasycznego złoczyńcę z Doktora Who – Daleka, który nakłania, bądź nosi się z zamiarem eksterminacji jajek, jajkowego zniszczenia, czyli eggsterminacji. Choć z drugiej strony, może właśnie podnosi problem masowego mordu dokonywanego rokrocznie, przez katolickie społeczeństwo, na tych …eee… kurzych embrionach. Albo jedynie planuje zrobić sobie omlet.

 

Z bliżej nieznanych mi przyczyn władze Związku Artystów Plastyków do tej pory nie wykluczyły mnie z tej świątecznej akcji, a nawet wykazują umiarkowaną aprobatę dla tych moich artystycznych poczynań. Pani dyrektor w tym roku wydawała się nawet całkiem zajarana tym, co jej dostarczyłam, co generuje taką miłą świadomość, że ludzie piastujący poważne stanowiska nie zawsze są do reszty poważni.

 

Poza obowiązkową pulą dla artystów i ważniaków, wykonałam pewien nadprogramowy nakład, który trafi do Was, szanowni czytelnicy. Wystarczy dokonać zakupu w sklepie Typotfur, miękka odzież dla twardych ludzi, przy ul. Koletek 9, aby otrzymać taką ładną autorską grafikę w tzw. gratisie. Do wyczerpania nakładu oczywiście.

 

 

3

 

4

 

1

 

2

 

11063811_1111120765580923_2581418029522340466_n